Krzysztof Bartoszak rozpoczął kolejny etap powrotu na boisko. Napastnik Jaroty, który miał odnerwiany mięsień przewodziciela i był zmuszony przejść operację kończy właśnie rehabilitacje. - W piątek mam ostatnią rehabilitację i wizytę u lekarza, po której będzie wszystko wiadomo. Ale jestem dobrej myśli, ponieważ ból całkowicie minął. - tłumaczy Krzysztof Bartoszak. - Obecnie mam pozwolenie na piętnaście minut lekkiego truchtu i małe zabawy z piłką - dodaje napastnik Jaroty. Zatem do pełnego treningu Krzysztof Bartoszak powinien powrócić na początku kwietnia.